
Z zeszytu „KRONIKI LEŚNE” (2018-2020)
SUBTELIE 2o2o,
czyli poezja czująca

Jestem Twoją Miłością
we śnie i pomiędzy słowami
w oddechu,
chwilach refleksji i ciszy
na skraju lasu.
Jestem Twoją Miłością
w sobie, w Tobie,
w przestrzeni wszechświata
różą wnętrza ziemi,
barw liści jesiennych.
Jestem Twoją Miłością
pieśnią smukłej jedności
figurą czasów bezkresnych
ze świętej geometrii
Tkamy swe esencje
spijając krople wieczności
z wilgotnej trawy
~*~
Gdy wrócą do mnie słowa
otworzę bramy –
myśli księgi,
bibliotek przepastnych zwoje
i znów je spiszę
w historie
rześkie i tak inne,
że znaczyć będą
nowego świata subtelie,
kojąc serca
zmęczone stopy
i dłonie tulac
swoje
nieswoje
~*~
Strumieniem
obmywa mnie
i czuwam w niej
i rozplatam
warkocze Pieśni Stworzenia
na nowe nuty
nowy dzień.
Kochaniem mym
rozwijam w Krąg
spełnienie bliskości
harmonię dusz –
w tej leśnej, głębokiej miłości
czekam
Jestem tu

~*~
Ruiny ogrodów leśnych
wąwozów skrytych szlaki
piastują codzienne troski
cichej spokojnej
ziemi
Piastują w odbiciach słońca
na starej, sypiącej się kostce
w splątanych korzeniach,
tulących łagodnie mury przeszłości –
Światłem w Cieniu,
drzew bezkresu kwiatostany
w myśli błogie
otulone
W polnych Maków
piękno rdzawe i
Muchomory
w Brzozach
w Sosnach.
Dodaj komentarz